Szkoła w siodle

Podobno nic nie daje takiego poczcucia więzi z naturą, jak jazda konna po lasach i bezdrożach. W przygotowaniu do sprawdzenia się w siodle pomoże szkółka jeździecka. Ta, prowadzona w Brynicy przez państwa Denderów, nie tylko uczy jeździectwa, ale pozwala na spędzenie czasu w niezwykle urokliwej przyrodniczo okolicy.
Rodzina Denderów mieszka w Brynicy od wielu pokoleń, ale hodowlą koni zajął się dopiero pan Konrad z żoną. Zajęciem tym małżeństwo para się od 11 lat. Specjalizują się w koniu śląskim. Szkółkę jeździecką prowadzimy od około pięciu lat – mówi Konrad Dendera. W tej chwili do dyspozycji uczących się jazdy są cztery konie. Wszystkie bardzo spokojne – dodaje. Ślązaki są bardzo łagodne, świetnie nadają się do jazdy rekreacyjnej i nauki. Do prowadzenia lekcji Denderowie zatrudniają profesjonalnych instruktorów. Nasi goście pochodzą głównie z Opola, ale z naszych koni chętnie korzystają dzieci z Niemiec, które przyjeżdżają tu na wakacje do rodzin – opowiada Pan Konrad. Ponieważ Denderowie nie mają krytej hali, szkółka prowadzona jest od wiosny do jesieni. Hodowcy w Brynicy od dwóch lat uczestniczą w programie ochrony rasy śląskiej. Te konie były dawniej wykorzystywane do pracy w polu, potrzebują sporo ruchu i szkółka jeździecka go im zapewnia. Na potrzeby szkółki jest specjalnie wygrodzony plac - z trzech stron okalany lasem, co zapewnia ciszę i spokój. Tuż przy nim znajduje się zadaszone miejsce, gdzie można urządzić piknik. Ludzie, którzy już potrafią jeździć mogą skorzystać z wyjazdów terenowych. Po opieką instruktora można pojeździć po sąsiadującym z gospodarstwem Stobrawskim Parku Krajobrazowym. Goście jeżdżą często do Mańczoka, osady w środku lasu, do której nie prowadzi nawet żadna asfaltowa droga – mówi Pan Konrad. Warto zobaczyć, że są miejsca, gdzie ludzie mieszkają z dala od cywilizacji, a za to blisko natury – dodaje. W pobliżu jest też znana kapliczka – Studzianka. Latem odbywają się tam nabożeństwa, są ławeczki, tablica opisująca miejscową legendę i studnia, z której można zaczerpnąć wody. Skąd pomysł na hodowlę koni? Ziemia w Brynicy jest słaba i rolnictwo nie jest tu dobrym interesem. Tymczasem położenie gospodarstwa wspaniale sprzyja powstaniu agroturystyki. Teraz trwa gruntowna przebudowa gospodarstwa, tak by wiosną przyszłego roku pierwsi goście mogli w Brynicy spędzać wczasy i weekendy w siodle. Przy jego rozbudowie państwo Dendera korzystają ze środków Unii Europejskiej.