Zarabiać po sezonie

Przełom października i listopada to martwy sezon w agroturystyce. Winna jest pogoda i listopadowe obchody Wszystkich Świętych.

Jeszcze nie zdążyła przyjść w tym roku złota, polska jesień, a już niektóre regiony kraju cieszą się porządną pokrywą śniegową. Pozostałą - zdecydowaną większość pokrywa błoto. Studenci wrócili na uniwersytety i politechniki. Jesienna epidemia przeziębień i grypy, listopadowe święta dodatkowo powodują, że ruch w agroturystyce w tym okresie jest znikomy. Z jednej strony to dobrze - chwila wytchnienia jest potrzebna, czasem trzeba też wykonać drobny remont, odświeżyć pokoje. Pieniędzy jednak (prawie) nigdy za wiele i jeśli można jakoś przyciągnąć przynajmniej weekendowych gości.

Stwórz imprezę cykliczną

Warto zainwestować trochę pieniędzy i czasu w organizację przedsięwzięcia, które przyciągnie większą grupę turystów. Takim wydarzeniem może być piknik rodzinny, festiwal filmów, szkolenie, pokaz woltyżerki, wszystko co jest atrakcyjne dla gości, a my się na tym znamy. Taka impreza, jeśli będzie cykliczna, z roku na rok zamiast generować koszty, pozwoli przynajmniej na swoje utrzymanie. A przy okazji przez gospodarstwo przewinie się kilkaset osób i jest duże prawdopodobieństwo, że powrócą, jeśli się dobrze bawili.



Gospodarstwo tematyczne

Wykorzystując własne hobby lub wykształcenie można stworzyć gospodarstwo tematyczne. W zagrodzie zawsze znajdzie się pomieszczenie, które możemy przeznaczyć, np., na muzeum kowalstwa, wikliniarstwa, warsztat rzemieślniczy, itd. Jeżeli chcemy zarabiać na nim przez cały rok, musi to być temat niezależny od pór roku i warunków pogodowych. Warto również wtedy zaproponować gościom jakieś stałe terminy pokazów, zaprosić innych gospodarzy, zachęcić do współpracy gminę, firmy z okolicy, Radę Sołecką.

Może turystyka biznesowa?

Jesienią chętnie zajrzą w Twoje progi klienci "biznesowi". Koniec roku to czas podsumowań, a w wielu firmach dobrą tradycją jest zorganizowanie kilkudniowego wyjazdu "podsumowującego". Ty wynajmujesz gospodarstwo na kilka dni grupie, która oprócz noclegów będzie się również żywić i chętnie skorzysta ze wszystkich proponowanych atrakcji (szczególnie z pieczenia prosiaka, zakrapianego czymś mocniejszym). Taka firma to dobry płatnik, na zorganizowanych ekstra imprezach możesz sporo zarobić, a jeśli im się spodoba, przyjadą jeszcze nie raz. Warto więc zainwestować w reklamę w specjalistycznych publikacjach przeznaczonych dla firm, nawet kilka tysięcy złotych, koszt takiej reklamy zwróci się już po pierwszym pobycie takiej firmy.

Kuś zniżkami

Tak jak sklepy z odzieżą, możesz zachęcać gości niższymi cenami noclegów. Obniżka rzędu 20-30 proc. ceny noclegu sprawi, że kilka osób poważnie przemyśli, czy czasem nie spędzić chłodnego, listopadowego wieczoru u ciebie w gospodarstwie. Możesz także zastosować oferty łączone - np. zniżka 50 proc. ceny noclegu przy wykupieniu pełnego wyżywienia.