Wyżywienie i nocleg – nie złamać ustawy
Przepisy o swobodzie działalności gospodarczej nie stosują się do działalności agroturystycznej. Z pewnymi wyjątkami. Łatwo je przekroczyć i czasami warto przejść z działalności rolniczej na gospodarczą, gdy chcemy aby usługi turystyczne były głównym źródłem przychodów i planujemy rozszerzyć działalność.
Gdy jednak chcemy pozostać rolnikami w myśl prawa, pamiętajmy o podstawowych zasadach dotyczących wyżywienia i noclegu.
Pokoje tak, kempingi nie
Z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej wyłączone jest wynajmowanie pokoi (maksymalnie pięciu), natomiast nie domków kempingowych i przyczep turystycznych. Podobnie w przypadku pola namiotowego – rolnik może udostepnić sad lub pastwisko pod ustawienie namiotów, ale nie pod ustawienie przyczep mieszkalnych. Dodatkowo, jeżeli grunty, na których stoją namioty są nadal wykorzystywane jako grunty rolne, nie trzeba od nich płacić podatku od nieruchomości. W przeciwnym wypadku jest to już działalność gospodarcza.
Nakarm gości, ale tylko swoich
W myśl ustawy rolnik prowadzący agroturystykę może sprzedawać posiłki domowe nie może natomiast prowadzić innych ogólnodostępnych usług gastronomicznych. Niejasne pozostaje jednak, czy oznacza to, że może żywić jedynie gości nocujących w gospodarstwie, czy że może żywić posiłkiem dowolną liczbe osób, także spoza gości gospodarstwa, nie może natomiast oferować dań „z karty”. Druga opcja wydaje się bardziej logiczna, natomiast w praktyce częściej stosowana jest opcja pierwsza, jako bezpieczniejsza dla rolnika.

