Agroturystyka po czesku

W centrum Jeseników, na wysokości 620 m n.p.m. leży Mala Moravka. Do miasteczka łatwo dostać się zarówno samochodem, jak i pociągiem czy autobusem. Z Malej Moravki prowadzą szlaki do najpiękniejszych i najpopularniejszych miejsc w okolicznych górach. W miasteczku działa też małe rodzinne gospodarstwo agroturystyczne, którego właściciele prowadzą jednocześnie stowarzyszenie Ziemia Dziada Pradziada.
W Czechach, w porównaniu z Polską agroturystyka nie jest zbyt popularna, zatem gospodarstw takich jak to, prowadzone przez państwa Kielarów jest niewiele. Dla Czecha turystyka wiejska oznacza raczej pobyt w pensjonacie niż wizytę w gospodarstwie, w którym toczy się normalne życie rodzinne - tłumaczy Ljuba Kielarova. Niemniej jednak wizyty w takich gospodarstwach cieszą się coraz większym powodzeniem - dodaje.
W domu Kielarów na gości czekają cztery pokoje, z czego jeden rozbudowany jest o aneks kuchenny. Znajdą tam swoje miejsce zarówno miłośnicy tradycyjnej czeskiej kuchni, jak i np. wegetarianie. Jeśli komuś zasmakuje nasza kuchnia, z przyjemnością podzielimy się przepisami - zapewnia Ljuba Kielarova. By poznać talent kucharski pani Kielarowej najlepiej przyjechać latem, gdy na stole pojawiają się boruvkové knedlíky. Zimą owoców tych możemy zasmakować w postaci jagodowego dżemu. Kielarowie nie tylko przyjmują gości, ale prowadzą także szeroką działalność związaną z promocją regionu. Prowadzone przez nich stowarzyszenie jest nie tylko wydawcą szeregu publikacji promujących zabytki zarówno po polskiej, jak i czeskiej stronie granicy (tak w języku czeskim, jak i polskim), ale także organizatorem kiermaszy, targów i festiwali. Szczególnie bliska jest Kielarom kuchnia regionalna, zatem jej promocji poświęcają sporo imprez.
W Malej Moravce organizujemy festiwal serowy, gulaszowy (który odbywa się w lutym), a także festiwal kotletów – opowiada Ljuba Kielarova. Imprezy te cieszą się sporym powodzeniem, ale największą karierę robią „BORUVKOVÉ HODY”, czyli święto jagód - dodaje. Z tej okazji do miasteczka zjeżdżają się miłośnicy tych leśnych smakołyków z całych Czech. W miejscowych restauracjach podaje się dania z jagodami a wśród stoisk organizuje się rozmaite konkursy, wystawy i degustacje.
To bardzo dobra promocja lokalnej kuchni, która kształtuje się tam zaledwie od czasów powojennych, jako że na tych terenach praktycznie nie ma już rdzennej ludności, która kontynuowałaby lokalne tradycje. Stowarzyszenie Ziemia Dziada Pradziada jest znakomitym przykładem działań na rzecz integracji rejonu gór Opawskich jako jednolitego kulturowego organizmu, mimo iż podzielonego granicą.